Dlaczego podziwiam Donalda Trumpa?

Donald Trump, obecny prezydent USA jest kimś kogo podziwiam. Nie za jego decyzje polityczne, nie za wygląd, nie za poglądy, ale za to jakim celebrytą się stał, zarówno w świecie wirtualnym jak i w rzeczywistym świecie.

Ciężko jest nie wpaść w podziw widząc, w jaki sposób Donald tworzy swoją medialną osobę. Kreuje się, korzystając z wielu mediów (nie tylko Internetu) na twardego, zdecydowanego, odważnego i decyzyjnego człowieka. Na kogoś z wielką rodziną, dużą grupą przyjaciół i doświadczeniem biznesowym, które przyda mu się w jego roli jako przewodnika narodu amerykańskiego.

Trump w starych mediach

Donald Trump jest postacią medialną. Już zanim stał się prezydentem USA pojawiał się na ekranie (znane są jego wystąpienia w “Kevin sam w Nowym Yorku” czy w “Zawód Glina”) gdzie tymi wystąpieniami budował swoją medialną osobowość. Ale nie ograniczył się tylko do pojawiania się w programach telewizyjnych, stworzył też sam o sobie reality show gdzie przedstawiał siebie jako porządnego, twardego i skutecznego biznesmana, w dodatku show trwało przez 14 sezonów z nim jako prowadzącym. To jest dopiero sposób na autoreklamę.

Gdy prowadził swoją kampanię, ludzie oszaleli. Zarówno pozytywnie jak i negatywnie. Jego hasło “Make America great again” stało się symbolem zmian które miał wprowadzić Donald. Podszedł do tego jak każdy polityk chcący zdobyć władzę Pokazał ludziom cel który wszyscy razem chcą osiągnąć i przedstawił się jako człowiek, który jest w stanie ten cel zdobyć. Dlatego ludzie chcieli za nim pójść.

Trump w nowych mediach

Jego popularność wzrosła również dzięki internetowi. Pomijając twitter, który jest narzędziem każdego polityka, jego popularność sięgnęła również takich zakątków internetu jak 4chan. Dla tych którzy nie wiedzą, 4chan to portal gdzie można anonimowo prowadzić dyskusję, wrzucać obrazki i filmy. Kluczem jest tutaj anonimowość, ponieważ nigdy nie jest wiadome, z kim tak naprawdę piszemy. I właśnie tutaj zaczęła się historia internetowego wsparcia Donalda Trumpa.

Wszystko zaczęło się od ogłoszenia chęci Trumpa na kandydowanie na prezydenta. Internet zareagował w swoim stylu, to znaczy zaczął wrzucać śmieszne obrazki i filmiki na ten temat, oraz tworzyć długie i nieskończone dyskusje na ten temat. Wszystko wydawało się być w normie.

Jednak pewnego dnia Donald Trump udostępnił na swoim tweeterze mema, przedstawiającego jego postać, wymieszanego z popularną internetową postacią “Żabą Pepe”. Oprócz wywołania masowej reakcji u fanów Donalda, pojawiła się też kontrreakcja u jego przeciwników.

“Żaba Pepe” stała się symbolem rasizmu, utożsamianego z obecnym prezydentem USA. Powstały liczne artykuły na ten temat, oskarżające ludzi udostępniających tego mema o szerzenie rasizmu i szowinizmu. Internet zawrzał, z dwóch powodów. Po pierwsze, zaatakowano go bardzo bezpośrednio, co musiało wywołać reakcję. Po drugie, zrobiono najgorszą rzecz jaką można zrobić, w sytuacji kiedy chce się doprowadzić do końca czegoś w Internecie. Bito na alarm, ogłaszano to wszędzie gdzie się da i przestrzegano przed Pepe. I było to idealne paliwo dla wszystkich tych, którzy po prostu chcieli śmiać się z ludzi którzy uważają że internetowa żaba jest symbolem rasizmu. Przez co Pepe stał się nieformalnym symbolem internetowej kampanii Trumpa i tylko rozgrzewał dyskusję w stanach i sprawiał, że w sieci można było znaleźć pełno wiadomości o Donaldzie.

Prezydent mediów

Podziwiam Donalda Trumpa. Nie za to, że jest biznesmanem, prezydentem USA czy politykiem. Podziwiam go, ponieważ wykreował swoją postać medialną w niesamowicie skutecznie i na wiele różnych sposobów. Jest też pierwszym celebrytą takiej skali jednocześnie w internecie i w rzeczywistym świecie.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s