Sąd Najwyższy a geopolityka

Geopolityka zajmuje się analizowaniem działań, scenariuszy, możliwych przyczyn i następstw różnych wydarzeń. Każda decyzja państwa odbywa się w środowisku politycznym i to środowisko reaguje na różnego rodzaju zachowania i wydarzenia. Gdy w jednym państwie następuje zmiana władzy, to cały świat jest zainteresowany tym, do czego to może doprowadzić. Dlatego też trzeba sobie zadać pytanie, czy Sąd Najwyższy ma jakieś znaczenie w geopolityce? Krótka odpowiedź: tak.

Zmiana w Sądzie Najwyższym sprawia, że Prawo i Sprawiedliwość ma więcej władzy w swoich rękach, większe możliwości do kontroli sytuacji w państwie i ułatwia im wprowadzanie decyzji i utrzymywanie porządku wewnątrz partii. W teorii może też posłużyć im jako narzędzie do utrzymania władzy, ponieważ to Sąd Najwyższy decyduje o praworządności wyborów.

Kto i dlaczego?

Najpierw trzeba się zastanowić, jakie z państw mocarstwowych, albo o globalnych możliwościach mocarstwowych miałoby interes w konsolidacji władzy w Polsce w rękach jednej partii. Dla mnie istnieją cztery takie państwa: Rosja, Chiny, Niemcy i USA.

Najpierw Rosja. Nie ma zbytnio interesu we wspieraniu partii otwarcie antyrosyjskiej, dla której jednym z ważniejszych haseł wyborczych było “W Smoleńsku był zamach”. Dla Rosjan kumulacja władzy w rękach PiS oznacza zagrożenie, ponieważ przez to Polska tylko wzmocni swoją antyrosyjską retorykę.

Chinom nie zależy tak bardzo na zwycięstwie partii. Tak długo, jak perspektywa Jedwabnego Szlaku, który ma odciągnąć ryzyko zniszczenia ekonomicznego Kraju Środka poprzez blokadę morską, jest niezagrożona, dla Chin nie jest ważne to kto rządzi ani jak. Dlatego kumulacja władzy w rękach PiS jest im na rękę, jednak niekoniecznie jest to potrzeba w której wspierałyby PiS.

Niemcom Prawo i Sprawiedliwość jest zupełnie nie na rękę. Opierają się silniejszej integracji Europejskiej, odmawiają przyjęcia kwot uchodźczych, próbują przeciwstawić polityce Berlina państwa grupy Wyszehradzkiej. Jest to atak na Niemieckie interesy, a co z tego wynika nie mają oni interesu w konsolidowaniu władzy PiS w Polsce.

USA wydaje się być najtrafniejszym wyborem. Po pierwsze, w interesie Stanów jest powstrzymanie rosnących sił Niemiec i Rosji, do czego Polska może być dobrym narzędziem. Po drugie, PiS już wcześniej wykazywało silne wsparcie dla Amerykanów, chociażby w sprawie helikopterów Black Hawk (gdzie wybrano amerykańskiego dostawcę nad francuskim), więc jest partią o której wiadomo że będzie po stronie interesów amerykańskich. Po trzecie, istnieje koncepcja dookoła której można zbudować ten klin, czyli Międzymorze (o którym pisałem tutaj). Warto zauważyć, że przed sytuacją z Sądem Najwyższym, nastąpiło spotkanie z prezydentem USA, którego oficjalne zapowiedzi można określić jako “owocne” (możliwość otrzymywania gazu od USA, ograniczające uzależnienie energetyczne od Rosji, oraz zdobycie systemu “Patriot” dla WP). Więc wydaje się, że USA jest idealnym kandydatem do wskazania, kto najbardziej zyska na gromadzeniu władzy przez partię Jarosława Kaczyńskiego.

Trzy warianty

Jednak nie możemy wskazać USA jako organizatora tego wydarzenia. Bardziej skłaniam się ku wersji, że była to decyzja partii rządzącej, jednak inną kwestią jest działanie USA w tej sprawie. Tutaj możemy przyjąć trzy warianty.

Pierwszy wariant brzmi: “USA wiedziało o planie PiS i dało na niego zgodę.” Jest to rozsądne z ich perspektywy i rozsądne z perspektywy dalszych działań partii. W ten sposób USA upewnia się, że jego sojusznik będzie miał większe możliwości działania w państwie, będzie mógł też utrzymać dłużej władzę, dzięki czemu po czterech latach nie nastąpi żadna nagła zmiana i nie będzie problemów ze stratą zainwestowanych wpływów. Jeśli tak było, to będziemy obserwować wzmacniające się relacje z USA, osłabienie relacji z sąsiadami i powolny wzrost i konsolidacja władzy partii PiS.

Drugi wariant brzmi: “USA wiedziało o planach wobec Sądu Najwyższego, ale nie potępiło”. W tej sytuacji mamy liczenie partii PiS na wsparcie sojusznika w sytuacji kiedy oni grają Vabank. USA mogło odtrącić decyzję PiS i zerwać z nimi kontakty, jednak liczyli na to, że w sytuacji braku otwartego potępienia ich planu, będą mogli liczyć na ciche wsparcie. W tym wariancie zaobserwujemy pewnie dalsze gromadzenie władzy w rękach PiS, jednak już z mniejszym i nieco bardziej niechętnym wsparciem USA.

Trzeci wariant: “USA nie wiedziało o planach PiS” stawia partię w złym świetle. Oznacza, że bardziej niż na relacjach międzynarodowych, zależy im na wewnętrznej wygranej. Takie działania w sytuacji kiedy Polska znajduje się na styku dwóch silnych państw (Rosji i Niemiec) jest nie tylko ryzykowne, ale też po prostu głupie. W tym wariancie przyszłość rysuje się w barwach bardzo ostrego ograniczania trójpodziału i gromadzeniu władzy przez PiS, przy jednocześnie niechętnym wsparciu Amerykanów.

Geopolityka opiera się na analizowaniu sytuacji państw i możliwych scenariuszy, jakie mogą z tej sytuacji wyniknąć. Ta krótka analiza dotycząca najnowszych wydarzeń jest tylko ułamkiem tego co można zrobić z dobrym zespołem analityków. Zrozumienie wszystkich mechanizmów jest jednak niemożliwe, dlatego też wiele sytuacji ma różne interpretacje.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s