Nowe, powszechne oblicze wojny

Średniowieczny chłop żył w świadomości, że w każde chwili może zostać zwerbowany, pociągnięty do nieswojej wojny w której nie chciał brać udziału. Jego osada mogła zostać spalona przez oddział maruderów, albo też seniora wrogiemu jego seniorowi. Chłop średniowieczny był oswojony ze śmiercią, ponieważ towarzyszyła mu na polu, w rodzinie, w mieście.

My jako współcześni ludzie nie jesteśmy ze śmiercią oswojeni. Jest ona od nas oddalona, czymś odległym, czymś na później. Dlatego też szokują nas tak bardzo morderstwa, zabójstwa czy zamachy. Ponieważ jest to dla nas tak odległe, że nie potrafimy się oswoić z tą myślą, że to się mogło stać właśnie w naszych czasach. Czytaj dalej

Globalizacja – czy to jest bezpieczne?

Ostatnio byłem w polskiej knajpce, czekając na francuskie naleśniki. Aby zabić czas popijałem wodę ze szklanki wykonanej w Hiszpanii, sprzedanej przez szwedzką firmę i przeglądałem wydarzenia opisane na brytyjskim portalu, korzystając z amerykańskiego telefonu zmontowanego w Chinach. Gdy zdałem sobie sprawę, że otaczają mnie produkty z tak różnych stron świata, zacząłem myśleć o globalizacji. I jak to ja, zacząłem myśleć  o tym, co oznacza globalizacja dla bezpieczeństwa. I tak oto zrodził się ten tekst.

Globalizacja jest nieunikniona. To proces, który zaczął się już jakiś czas temu i stopniowo sięga coraz głębiej w świat. Z czasem “globalna wioska” ogarnie nawet najbiedniejsze regiony, ludzie w najbardziej odizolowanych miejscach świata będą mieć dostęp do rozwiązań, które dla nas są codziennością. Brzmi to pięknie, ale co oznacza to dla światowego bezpieczeństwa? Czytaj dalej